Obiekty Sakralne e-Katalog firm dla parafii

Polecamy

14 Listopada 2017

Pomaga nie proboszcz, a cała parafia

Parafia św. Andrzej Boboli w Rudzie Śląskiej to przykład zaangażowania parafian dzięki inicjatywie proboszcza. Ks. Piotr Wenzel wraz z parafianami buduje Dom Ubogich dla lokalnej społeczności. Początkowe małe kroki, jak obdarowywanie ubogich jedzeniem, bardzo szybko przerodziły się w stałe akcje - organizacja pieczywa od lokalnych piekarzy oraz wydawanie go ubogim 3 razy w tygodniu. Stało się to normą w rudzkiej parafii. 

 

Dla ducha i dla ciała

W niedzielę o 12:00 w parafii św. Andrzeja Boboli odprawiana jest Msza dla osób bezdomnych, biednych bądź znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Po niej, a także w jej trakcie, trwa katecheza, homilia, pogadanka, przekazywane są cenne dla tych osób informacje, a następnie parafianie spożywają wspólny obiad. Na niedzielny obiad przychodzi ok. 80 osób z całego miasta. Jako że to nie zawsze jest stała grupa, a osoby wymieniają się, zakres oddziaływania tej pomocy to około 130 osób. W środowiskach wykluczonych społecznie w Rudzie Śląskiej panuje przekonanie, że gdy ktoś potrzebuje wsparcia czy terapii, znajdzie ją właśnie u Andrzeja Boboli. 

 

Proboszcz podpowiada terapię 

Początki działalności w parafii św. Andrzeja Boboli to przede wszystkim namaianie do pracy nad sobą, do zerwania z nałogiem, udania się na terapię. Efekty nie satysfakcjonowały proboszcza. Na terapię wyjeżdżały 1, 2, czasem 3 osoby. Wymagało to dużego zaangażowania ze strony duchownego oraz parafialnych wolontariuszya. W tej chwili te decyzje podejmowane są samoistnie przez osoby, które widzą wśród swoich znajomych realne efekty - że komuś w ich środowisku rzeczywiście takie działania pomogły. Po odbytej terapii osoby, które ją zakończyły, mogą przy Parafii znaleźć pracę na pierwsze dwa tygodnie po zakończonym leczeniu. Potem znajdują sobie inną pracę. Jako sukces ks. Piotr Wenze pokreśla, że w 2015 roku parafii udało się zorganizować 8-tygodniową terapię zamkniętą dla około 20-25 osób. Podopieczni poddali się jej dobrowolnie na skutek parafialnego propagowania wyrwania się z nałogu i dzięki świadectwom dawanym przez inne osoby w parafii, które już takie leczenie odbyły.

 

Dom Ubogich

Parafianie wraz z proboszczem chcą rozszerzać swoją działalność prospołęczną, dlatego też parafia przygotowuje podpiwniczenie probostwa dla potrzebujących. Będzie to Dom Ubogich. Jak podkreśla ks. proboszcz Wenzel: -Robimy wszystko, abyśmy mogli organizować pomoc na większą skalę. W Domu Ubogich dostępna będzie osoba, która w sposób stały w ciągu całego tygodnia będzie dostępna i zorganizuje pomoc w różnych formach, nie tylko tej związanej z pożywieniem, ale także z organizacją czasu czy porad- dodaje. Dom Ubogich będzie zaopatrzony w dużą salę spotkań z piecem kominkowym dla zbudowania ciepłej atmosfery, kuchnię do podgrzewania czy przygotowywania posiłków. W kolejnym kroku zostanie przygotowana sala do szkoleń, gdzie będą odbywać się np. szkolenia zawodowe z formami aktywizacji, znajdzie się także miejsce na biuro dla koordynatora tych działań. Powstaje też łazienka z łaźnią i małą pralnią, aby można wziąć prysznic, a nawet wyprać pranie.

 

Dobro wraca

Zaangażowanie proboszcza i parafian w działalność społeczną ma realne korzyści dla parafii. Proboszcz może liczyć stale na pomoc podopiecznych we wszelkich pracach remontowych lub pomniejszych pracach przy parafii. Proboszcz podkreśla, że dzięki ich zaangażowaniu nie musi się martwić o obejście kościoła i plebanii. Parafiia św. Andrzeja Boboli w Rudach Śląskich to przykład zaangażowania i pasji.